Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 597 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Himalaiści których już nie ma....

środa, 31 października 2007 0:06
Niebawem dzień szczególny św. zmarłych.. w dniu takim wspominamy o bliskich, ktorych już nie ma, ale też o wspaniałych himalaistach takich jak : Jerzy Kukuczka, Wanda Rutkiewicz, Andrzej Heinrich, Eugeniusz Chrobak, Miroslaw Dasal, Miroslaw Gardzielewski, Waclaw Otreba,Andrzej Czok, Andrzej Zawada.
Wielu z nich odeszło zbyt młodo, w sile wieku, płacąc straszną cenę za umiłowanie zdobywania Wysokich Gor. Ich sylwetki byly prezentowane na moich stronach :
1.  Jerzy Kukuczka
2.  Wanda Rutkiewicz - skarb narodowy
3.  Andrzej Zawada
4.  Andrzej Heinrich, Eugeniusz Chrobak, Miroslaw Dasal, Miroslaw Gardzielewski, Waclaw Otreba
     wymienieni wyżej himalaiści brali udział w najbardziej tragicznej polskiej wyprawie na Mt. Everest w maju 1989r, która zdobywała szczyt najtrudniejszą drogą , a za sukces wyprawy " zapłacono " najwyższą stawkę - życiem himalaistów.
5.  Andrzej Czok
6.  Rob Hall , Scott Fisher
Przypominam tylko niektóre z wielkich postaci himalaizmu polskiego i swiatowego , niestety ofiar wspinaczki i zdobywania szczytów w Górach Wysokich jest o wiele więcej.
Wszystkim bliskim i rodzinom tych wspaniałych ludzi składam wyrazy współczucia, a dla himalaistów - cześć ich pamieci.

     * specjalna propozycja dla przebywających w Krakowie :
Ośrodek Kultury Turystyki Górskiej PTTK na Markowych Szczawinach i Studenckie Koło Przewodników Górskich w Krakowie, w dniu 31 października 2007 r., o godz. 16:00 (zbiórka  przed bramą główną) będzie porządkowało wybrane groby ludzi gór na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Jest to już kolejna, dziewiąta akcja, porządkowania górskich grobów na Rakowicach. Będą to miejsca pochówku, na ogół XIX-wiecznych, badaczy Karpat, znakarzy, autorów publikacji górskich, działaczy turystycznych lub ich rodzin.

Groby nie mają już opiekunów, dlatego właśnie te będą porządkowane. Są to groby:

rodziny Hugona Zapałowicza (1852-1917) - ojca turystyki babiogórskiej (wspólny grób żony i syna)
Włodzimierza Kulczyckiego (1919-1958) - założyciela SKPG Kraków
Stefana Szalaya (zm.1838 r.) - pierwszego właściciela zdroju w Szczawnicy
Walerego Eljasza Radzikowskiego (1840-1905) - znakarza pierwszego polskiego szlaku górskiego
Mieczysława Siłę-Nowickiego (1826-1890) - jednego z założycieli Towarzystwa Tatrzańskiego, badacza Karpat
Żegoty Paulego (1814-1895) - badacza dziejów Karpat
Edmunda Wasilewskiego (1814-1846) - krakowskiego poetę, autora pierwszego wiersza o Babiej Górze.

Akcja ta jest zarazem szansą w uczestniczeniu w ciekawej i oryginalnej lekcji historii turystyki górskiej. Oprócz porządkowania miejsc pochówku odwiedzamy groby innych zasłużonych ludzi gór, którzy spoczywają na Rakowicach w Krakowie (m.in. W. Krygowskiego, E. Moskałę i innych).

Uwaga: należy zabrać ze sobą narzędzia pomocne w porządkowaniu grobów.

Podziel się
oceń
0
0

Comments / komentarze (2) | Leave a Reply / Dodaj komentarz

VIII Dni Lajtowe z PKA, 9-11 listopada 2007, Bukowina Tatrzańska.

piątek, 26 października 2007 10:41
Festiwal odbędzie się Domu Ludowym i w schronisku ZHP na Polanie Głodówka.
Impreza ma charakter niekomercyjny, odbywa się ze składek uczestników.

www.dnilajtowe.pl

Jako pierwszy wystąpi Zbyszek Piotrowicz, twórca przeglądu filmów górskich w Lądku Zdroju. Pokaże najciekawsze filmy z ostatnich edycji.

Andrzej Wilczkowski, nestor polskiego taternictwa, autor hitów literatury górskiej, wygłosi prelekcję o lawinach.

W tym roku mija 20-ta rocznica zdobycia przez Jerzego Kukuczkę Korony Himalajów. Z tej okazji posłuchamy wspomnień jego małżonki, pani Celiny Kukuczki.

"Nową falę" z gór wysokich będą reprezentowali: Kinga Baranowska, tegoroczna zdobywczyni Nanga Parbat oraz Marcin Miotk, który jako drugi w kraju, zdobył tytuł Śnieżnej Pantery.

Natomiast wspinanie wielkościanowe na najwyższym światowym poziomie, zobaczymy na slajdach Marcina Tomaszewskiego.

Nie zabraknie również gości zagranicznych. Frederick Strang, szwedzki himalaista, najszybszy na świecie zdobywca Korony Ziemi, wpisany do księgi Guinnessa, opowie o swoich wyczynach na siedmiu kontynentach.
Z Republiki Czeskiej przyjedzie legendarny Jozef Rakoncaj, jedyny człowiek na świecie, który zdobył dwukrotnie K2 i to różnymi drogami.
Natomiast z Rosji będziemy gościł Anatolija Bolotova, zdobywcę dwóch "złotych czekanów", najbardziej prestiżowej nagrody przyznawanej alpinistom, członka rosyjskiego dream teamu, który w tym roku przeszedł zachodnią ścianę K2, wytyczając najtrudniejszą drogę na tym szczycie.
Włochy będą reprezentowane przez Silvio "Grano" Mondinellgo, tegorocznego zdobywcę Korony Himalajów, jednego z sześciu ludzi na świecie, którzy dokonali tego bez wsparcia tlenowego.

Po pokazach, w piątek i sobotę zapraszamy do schroniska ZHP na Głodówce, na wspólną zabawę przy muzyce zespołu Ruincarnation.

W niedzielę 11 listopada, w kościele parafialnym w Bukowinie Tatrzańskiej, odbędzie się msza święta za ludzi gór.

Serdecznie zapraszamy!
Włodek Kierus


Strona festiwalu:
www.dnilajtowe.pl
dodatkowe informacje: tel. 603 847 849, 509 540 575
e-mail: grzmi@o2.pl


AddThis Feed Button
Podziel się
oceń
0
0

Comments / komentarze (0) | Leave a Reply / Dodaj komentarz

Kinga Baranowska - Dhaulagiri 2007 part 7- final /Version polish and english/

wtorek, 23 października 2007 0:04
News from the expedition HIMALAYA 2007 - DHAULAGIRI

Dodo Kopold (Słowacja)

Dodo 16.10.2007
Back in BC
16 October 2007
We are in BC, everything is all right, we are tired.
Details will follow later.
Kaca 17.10.2007
Phone call from Dodo
17 October 2007
Yesterday it was very difficult for us. We came back in the evening, wet and tired. It was blowing hard, we had a lot of fresh snow, visibility was bad. The way back from C1 took us long.
We are all right, without frostbites.
Globally, the ascent was very difficult because of lots of snow. Swede Fredrik Ericsson who wanted to ski down Dhaulagiri and a handless Korean guy (with two Sherpas – helpers) rose with us.
We climbed on the summit ridge to the place where a pole was and where it seemed that there was nothing higher. I photographed the pole. Sherpas said this is the summit, so so did the Korean. Frederik doubted if we are on the summit or no. He tried to continue, but in a short time got back, skied down the hill, came successfuly to BC and leaved. We didn't meet anymore.
We two don't dare to say if we were on the summit or no. Our watch showed 8.076m but that's not really relevant.
We have to clarify if it was the summit or not and we will inform you.
We had to leave BC today bu we didn't. There is too much snow, our porters didn't come, it looks there is too much snow in the french pass. Probably we will go tomorrow by helicopter and in this case we should be in Kathmandu tomorrow or the day after tomorrow.
18.10.2007
Kathmandu
18 October 2007
The solution was the helicopter.
We are in Kathmandu now and have some 2 days before we go home.
Dodo 19.10.2007
Soon back home
19 October 2007
I sent some new pictures from Dhaulagiri on this page. I think they will say you more than my writing. And in few days I am home...

Polish Kinga Baranowska summited Cho Oyu in 2003, became the second Polish female climber to reach the summit of Broad Peak last year and topped out Nanga Parbat this summer. The question is if they can add Dhaulagiri to their results

Dhaulagiri summit? Kinga and Dodo, "we reached the pole on the ridge, Fredrik skied down from there"...
more :http://www.mounteverest.net/news.php?news=16622

Kinga Baranowska - dziennik cz.7 - expedition HIMALAYA 2007 - DHAULAGIRI
15.10.2007
Nie udalo nam sie wczoraj wejsc na szczyt. Dotarlismy na wysokosc okolo 8076 na jakis przedwierzcholek (?). Teraz walczymy z zejsciem, zapadamy sie po uda, pada ostro i zero widocznosci.

Czy Kinga i Dodo byli na szczycie Dhaulagiri? /zródło : http://www.goryonline.com/ /

17 października Dodo relacjonował przez telefon: „Szerpowie powiedzieli, że to jest szczyt i potwierdził to Koreańczyk.”

„Wczorajszy dzień był dla nas bardzo trudny. Wróciliśmy wieczorem, przemoczeni i zmęczeni. Dmuchało mocno, było dużo świeżego śniegu, widoczność była kiepska. Droga powrotna z obozu I zabrała wiele czasu. Z nami jest wszystko w porządku, nie mamy żadnych odmrożeń.”

14 października wraz z polsko-słowacką dwójką wchodził jeszcze Szwed Fredrik Ericsson, który chciał zjechać na nartach z Dhaulagiri, oraz bezręki alpinista koreański związany liną z dwoma Szerpami.

„Wspięliśmy się granią szczytową do miejsca gdzie była wbita żerdź i wydawało się, że ten punkt leży najwyżej. Sfotografowałem słup. Szerpowie powiedzieli, że to jest szczyt, to samo zrobił Koreańczyk.”

Jednak Ericsson miał wątpliwości…

wiecej o tym czy zdobyli szczyt na : http://www.mounteverest.net/news.php?news=16622

Kinga zdobyła już : Cho Oyu w 2003, Broad Peak rok temu i Nanga Parbat tego lata, ale czy będzie moła "zaliczyć" sobie i Dhaulagiri?



View Larger Map



AddThis Feed Button

Podziel się
oceń
0
0

Comments / komentarze (0) | Leave a Reply / Dodaj komentarz

Everest Base Camp - CLASSIC treks. / Version polish and english /

sobota, 20 października 2007 2:41
A classic trek into the heart of the Khumbu

Gorak Shep

After the spectacular mountain flight to Lukla we climb slowly towards the famous mountain. We spend two days at the Khumjung Hotel beneath the holy mountain of Khumbila.
From our comfortable base we climb surrounding ridges as an aid to acclimatisation and to watch our first sunset on Mt Everest. We continue through Tengboche beneath an inspiring panorama of Himalayan peaks - Kwangde, Thamserku and ahead Lhotse, Nuptse and Everest. A dawn start from Lobuche sees us threading our way around glacial rubble to the kharka of Gorak Shep. The summit of Kala Pattar is soon reached and we can see the famous view of Mt Everest and Nuptse above the Khumbu glacier.

 


We have built in time to visit Everest Base Camp to complete the ultimate trekking experience. We return to Lukla by a different route through Pangboche for the flight back to Kathmandu.

Our guides are from the village of Khumjung nestled beneath the s

acred peak of Khumbila. Many have summitted Everest (at least once!) and all are experienced mountain guides who have accompanied many famous expeditions on 8000m peaks. By trekking with a local guide you will get a very special insight into the Himalayan environment and local culture. You will also be helping them to directly better their lives and support us in our assistance for the education of guides children.

'I cannot praise our Sirdar and guide enough, they were both excellent and made the trek a very special journey indeed. They were great hosts and we learnt a lot from them both. It was great to have such a knowledgeable and helpful Sirdar - he was excellent!! In addition, the flexibility of trek was very good, as a group we decided to fly back to Kathmandu one day early, and this was accommodated brilliantly! The guys really know what they are doing ' R Pitt

' Both Kanchha and Maila were superb on all fronts, and always sincerely out to make sure we derived the maximum out of our trek. They're both extremely personable and can take 'stick' as well as dealing it out! They contributed significantly to the enjoyment of the trek. Drinking chang at Kanchha's house on the way back was representative of how hospitable they were, and was one of the highlights of the trek.' G Mills


Trek grade - moderate/demanding.
Maximum altitude - 4930m Lobuche, 5545m Kala Pattar
Accommodation - lodges on trek, 4 nights Hotel Yak and Yeti, Kathmandu. Full board on trek, breakfast only Kathmandu
Group size - minimum 2, maximum 12

Day 1 - Depart UK
Day 2 - Arr Kathmandu
Day 3 - Kathmandu sightseeing
Day 4 - fly to Lukla, trek to Monjo
Day 5 - Namche Bazaar
Day 6 - Namche/Khumjung
Day 7 - Khumjung
Day 8 - Tengboche
Day 9 - Dingboche
Day 10 - Dingboche
Day 11 - Lobuche
Day 12 - Ascend Kala Pattar/Gorak Shep
Day 13 - Visit Base Camp/Lobuche/Pheriche
Day 14 - Phortse
Day 15 - Khumjung
Day 16 - Phakding
Day 17 - Lukla
Day 18 - fly to Kathmandu
Day 19 - Kathmandu
Day 20 - Depart

Droga do Everest BC.

Mapka wyżej pokazuje szkic drogi prowadzącej do bazy pod Everestem. Jest to klasyczna droga, którą pokonuje każdy kto wybiera się na Everest, albo tylko do jego bazy. Drogę tę pokonują też wyprawy trekkingowe, które mają na celu zobaczenie Everestu z bardzo dobrego punktu widokowego jakim jest turnia Kala Patthar(5545m). Dziś już praktycznie wszyscy wybierają lot z Kathmandu do Lukla, a potem marsz do Everest BC. Droga ta jest właściwie drogą trekkingową, opiso już ją na blogu , wystarczy zobaczyć relacje z wyprawy na Ama Dablam, jednak szlaki te nieco się różnią, ci co idą na Ama Dablam skręcają za Panghboche na prawo i opuszczają szlak everestowski, ci zaś co chca zobaczyć Everest BC idą dalej do Dingboche lub Pheriche. Przypomnę , że ci co wybierają sie przez Dingboche mogą zboczyć nieco ze szlaku by przed dotarciem do Lobuche "zajrzeć" do Chukhung, wydłuża to jednak marsz o kilka godzin. Wychodząc z Dingboche mija sie kamienne szałasy Bibre (4570m), dalej łagodnie w gore przez dolinę pokryta miejscami przez małe moreny, aż do szałasów i hotelików Chukhung (4730m). Tu warto zrobić małą przerwę w marszu z chwilka na odpoczynek, posiłek, wypicie cieplej herbaty. Następnie warto udać się w okolice pobliskie by zobaczyć wspaniałą południowa ścianę Lhotse, ale przede wszystkim miejsce upamiętniające tablica pamiątkową naszego wielkiego himalaiste - Jerzego Kukuczke. To właśnie by zobaczyć to miejsce warto odwiedzić okolice Chukhung.

Wracając na szlak do Lobuche, za Dingboch podąża on górą ponad Pheriche, trawersuje zbocza Poklade i dociera w okolice Tukla, na mapie Dughla (4620m). Idąc dalej szlak prowadzi morena czołową lodowca Khumbu, a idąc doliną, jej zachodnia strona dociera sie do Lobuche(4930m). Jest to najdalej wysunięta osada pasterska, położona wyżej niż szczyt Mt. Blanc. Na zdjęciu niżej hala z jakami na wysokości 4930m


Wychodząc z Lobuche po ok. 15 minutach mija sie włoskie laboratorium w kształcie piramidy, które dysponuje częścią hotelowa i restauracja włoska, to dla tych co nie chcieliby biwaku w Lobuche, uważanego zresztą za bardzo zimne miejsce.

Potem przekracza sie języki boczne lodowca Changri, częściowo pokrytego gruzem morenowym. Dalej trzeba sie wspiąć na morenę po jej północnej stronie i od razu widzi sie łatwo dostępną turnie Kala Pattar (5545m). Należy zejść poniżej na rozległy plaski teren Gorak Shep (5160m), który jest dnem wyschniętego jeziorka.

Wspinając sie na Kala Pattar można zobaczyć wspaniale widoki: Everestu, Lhotse, Nuptse. Jest to "prawdziwy taras widokowy", ale też część drogi dla wspinających sie na pobliski szczyt Pumori (7145m).


Na zdjęciu widok z Gorah Shep na Kala Patar, a w tle Pumori.
Wejście na Kala Pattar i podziwianie Everestu jest czasami takim "prawdziwym celem" wypraw, wszystkich tych co chcą zobaczyć najwyższą gore świata z bardzo bliska i "mieć ja na wyciągniecie reki", pamiętać bowiem należy,że samego wierzchołka Everestu nie zobaczymy będąc w bazie Everestu. Po zobaczeniu tych wszystkich pięknych widoków schodzi sie na nocleg w Gorak Shep, by następnego dnia odwiedzić bazę wypraw everestowskich -czyli Everest BC, sama zaś baza wypraw everestowskich wygląda tak...

w bazie zwykle jest kilka wypraw i wiele kolorowych namiotów oraz stupa , którą pokazuje zdjęcie niżej..

Droga powrotna wiedzie szlakiem jak na mapie, jednak dla urozmaicenia wrażeń można wybrać drogę przez przełęcz Cho La, co pozwala na zobaczenie Everestu z innej, równie pięknej perspektywy. Wiele zdjęć zobaczyć można w albumach , wystarczy kliknąć na link : http://picasaweb.google.com/himalman

AddThis Feed Button
Podziel się
oceń
0
0

Comments / komentarze (2) | Leave a Reply / Dodaj komentarz

The MARABUT tents. - Namioty Marabut /Version polish and english/

środa, 17 października 2007 0:21
www.namioty.pl The MARABUT tents were successfully used by the following international expeditions into the Himalayas:
two Winter Expeditions to Nanga Parbat (8.125 m) in 1997 and 1998, headed by Andrzej Zawada - generally believed to have pioneered the concept of making winter ascents onto the Himalayan summits.

Winter Expedition to K2 (8.611 m) in 2003, headed by Krzysztof Wielicki, one of the very few mountaineers who can proudly claim the "Crown of the Himalaya" (i.e. having climbed all mountain summits above 8.000 m in altitude) to their credit.

Polish-Italian winter expedition to Shisha Pangma (8027m), 2005 - the first ever winter ascent of this mountain.

Polish winter expedition to K2, (8611m), 2002/3

Polish winter expedition to K2, 2002/3 (8611m) led by Krzysztof Wielicki, Poland's most accomplished Himalayan climber and conqueror of 14 "eight-thousanders".
The expedition has broken the altitude record that man has ever achieved in winter on K2.

During the expedition as a base camp tent was used Marabut's tent -
K2.



K2, otherwise known as Chogori, is the world's second highest peak after Mount Everest, extending to a height of 8611 m above sea level. It is located in the Baltoro Mustagh Range situated within the Karakoram Region that lies along the border between China and India. K2 is perceived as the world's most difficult mountain to climb. The vast Baltoro Glacier slowly flows down its slopes. An Italian team was the first to ascend to the peak of K2, doing so on July 31, 1954. Since then, no more than 200 climbers have reached the acme. One out of every seven of them have perished on the mountain's slopes. The first woman to stand atop K2 was Wanda Rutkiewicz. No one has yet succeeded in scaling the peak in winter. Extreme weather conditions reign in the region around K2. In winter the temperature descends to negative 45 degrees Celsius, while wind speeds reach as much as 200 kilometers per hour. The last attempt at conquering the peak in winter, undertaken by a team lead by Krzysztof Wielicki, also ended in failure. The expedition began on December 16, 2002 and ended on February 28, 2003. Immediately after his return to Poland on March 18, 2003, Krzysztof Wielicki stated, "The mission of ascending the peak has not ended, but rather been suspended. I will not give any dates, but I assure you that I will return to K2. One does not combat a mountain, one struggles against adversities. These adversities include snow, hurricane winds, and exhaustion."
The Polish expedition arrived at an altitude of 7700 meters before suspending the ascent.

www.namioty.pl to polska firma, która od wielu lat dostarcza namioty ekspedycyjne na różne wyprawy w Góry Wysokie, zbierając zasłużone pochwały. Modele namiotów ekspedycyjnych to m.in. :
- K2 expedition
- komodo plus /Najlepiej sprzedający się namiot ekspedycyjny w Polsce!/
- khumbu /użyty w zimowej wyprawie na
Shisha Pangma/
i NOWOŚĆ 2007 !!!!
- namiot ekspedycyjny Marabuta - Axum
Relacja powyżej i zdjęcia pokazują zastosowanie namiotów Marabut na wyprawie zimowej Krzysztofa Wielickiego na K2 /poniżej polska relacja z tej wyprawy/.

Netia K2 - Polish Winter Expedition (2003/2004)

18 marca 2003r. wróciła do Polski zimowa wyprawa na drugi szczyt Ziemi - K2 - zwany tez Czogori(8611 m), starająca się zdobyc szczyt od północnej, chińskiej strony. Jej kierownikiem z ramienia Polskiego Związku Alpinizmu był Krzysztof Wielicki, jeden z najwybitniejszych himalaistów na świecie.
K2 jest najtrudniejszym do zdobycia ośmiotysięcznikiem. Leży w paśmie Karakorum
na granicy Chin i Pakistanu w pobliżu antycznego Jedwabnego Szlaku. Historia jego eksploracji jest długa i dramatyczna. Do dzisiaj na jego wierzchołku stanęło niespełna 200 osób. W zimie nie udało się to jeszcze nikomu. Polacy mają wiele osiągnięć na tej górze w letnich sezonach. Nasi alpiniści poprowadzili lub wytyczyli na niej cztery drogi. Pierwszym Polakiem, a zarazem pierwszą kobietą na szczycie K2 była Wanda Rutkiewicz. Góra gór jednak nie zawsze była łaskawa. Latem 1986 roku na zboczach K2 zginęło 13 osób, w tym trójka Polaków.



Celem zakończonej wyprawy było zdobycie K2 Filarem Północnym, którym Krzysztof Wielicki wspiął się na wierzchołek latem 1996r. Wierzchołek nie został osiągnięty,
a wyprawa zakończona została akcją ratunkową, w której uratowano Marcina Kaczkana. Krzysztof Wielicki wraz z Denisem Urubko nie zdecydowali się rozpocząć ataku szczytowego po raz drugi.

Wyprawa zakończyła się jednak sukcesem. Chłopcy weszli na wysokość prawie 7700m. Obóz IV postawili na wysokości 7630m. Tak wysoko zimą nikt jeszcze nie był.

Uratowali również życie swojemu koledze, przedkładając ludzkie życie i partnerstwo nad celem wyprawy.

Z Korony Himalajów - 14 szczytów ośmiotysięcznych naszej planety, tylko 7 zostało pokonanych zimą. Wszystkie pierwsze wejścia należą do Polaków, którzy konsekwentnie starają się realizować Polski Program Zimowej Eksploracji Himalajów
i Karakorum - w dobie komercjalizacji wspinaczki wysokogórskiej pozostający wyzwaniem sportowym najwyższej próby.

Obecna wyprawa poświęcona była pamięci Andrzeja Zawady, twórcy idei zmierzenia się z najwyższymi szczytami świata zimą.

Kierownik ekspedycji, Krzysztof Wielicki jest piątym człowiekiem, który zdobył Koronę Himalajów. Na trzy z nich (w tym na Mount Everest), wszedł zimą jako pierwszy. Wspinał się na nie także samotnie, w stylu alpejskim i nowymi drogami. Zimowe K2 od lat jest dla niego największym wyzwaniem, dlatego już teraz zapowiada, że tam wróci.
W swoim przyszłym składzie widzi młodych himalaistów, którzy doskonale spisali się podczas tej wyprawy.

Próbą zimowego podboju K2 od strony północnej, alpiniści zakończyli ogłoszony przez Organizację Narodów Zjednoczonych Międzynarodowy Rok Gór.

więcej informacji o tej wyprawie : Netia K2 Polska Wyprwa Zimowa



AddThis Feed Button
Podziel się
oceń
0
0

Comments / komentarze (5) | Leave a Reply / Dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.



Ciekawe strony





Kwartalnik turystyczny-W górach

pamir

Szkoła wspinania



Przewodnik po górach


piątek, 23 czerwca 2017

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O moim bloogu

Great tops for everyone! Motto of my life -my destination - Everest, come and visit my adventure world:) Everest to blog o wyprawie na dach świta o marzeniu, o zdobywcach, himalaistach, wyprawach, tr...

more / wiecej...

Great tops for everyone! Motto of my life -my destination - Everest, come and visit my adventure world:) Everest to blog o wyprawie na dach świta o marzeniu, o zdobywcach, himalaistach, wyprawach, trekkingu, podróżach na koniec świata..

schowaj...

hidentity.org



Locations of visitors to this page




National Geographic Video Shorts

Everest - Express Widgets


Everest my dream - Express Widgets









Powiadamiacz

Powiadom kumpla o moim serwisie!

powiadom.4free.pl






Ważne daty




Kalendarz imienin







blog counter
since 12feb2008 View My Stats


Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl